Recenzje książek z biblioteczki Magdaleny Szyszki
Blog > Komentarze do wpisu

Katarzyna Bielas
"Dzianina z mięsa"

Pod tym niecodziennym tytułem kryje się zbiór wywiadów przeprowadzonych przez Katarzynę Bielas z wieloma ciekawymi osobami. Są to przede wszystkim ludzie kultury: pisarze, kompozytorzy, osoby związane z filmem i teatrem. Z dużym zaciekawieniem zagłębiłam się w ich historie i we wszystko to, co te interesujące osoby mają do powiedzenia, a mają bardzo dużo.

Katarzyna Bielas każdego ze swoich rozmówców pyta o dzieciństwo i czasy młodości, o domy rodzinne, rodziców, otoczenie, w jakim się wychowali. W dużej części poznajemy tu niełatwe, bolesne historie o rodzicach z problemami psychicznymi, o trudnych kontaktach rodzinnych, często o niezbyt przyjaznym otoczeniu, o szukaniu swojego miejsca. Czasem można mieć wrażenie, że niełatwe dzieciństwo wielu ludziom dało wielką motywację do odbicia się od dna, do zmiany swojego życia na lepsze, za to też bardzo ich podziwiam, bo zwykle proces ten nie jest bynajmniej łatwy.

Bohaterowie opowiadają o swoich pierwszych zainteresowaniach i fascynacjach, nie tylko artystycznych, o szkołach i uczelniach, jakie wybrali, o poszukiwaniu swojej drogi i swojego miejsca w życiu. Młodość niektórych była burzliwa, szalona, inni po prostu robili swoje. Bohaterami wywiadów są w większości Polacy, ale nie tylko. Mamy również np. rozmowę z Jonasem Gardellem, autorem słynnego „Dojrzewania błazna”. Część Polaków zrobiła karierę tutaj w Polsce, część wybrała emigrację uważając, że w ojczystym kraju nie ma dla nich zrozumienia czy szans na rozwój, lub po prostu chcąc osiągać większe dochody. Życie emigranta bynajmniej nie jest jednak łatwe i kolorowe, zdobycie renomy na Zachodzie kosztuje wiele wysiłku i wyrzeczeń. Ludzie, którzy w Polsce są znani i cenieni, za granicą wszystko często muszą zaczynać niemal od początku, by ktoś ich zauważył, by móc się rozwijać i tworzyć. W pogoni za sławą i pieniędzmi niełatwo jest pozostać sobą i każdy emigrujący twórca musi się z tym niestety liczyć.

Większość rozmówców wydaje się dosłownie żyć swoją pracą, bo też ona wciąż żyje w nich. Nieustannie poszukują inspiracji, rozważają kolejne pomysły, eksperymentują, często bardzo dobrze się przy tym bawiąc. Przy okazji poznajemy także wiele historii wspaniałych przyjaźni pomiędzy ludźmi, którzy postanowili razem coś tworzyć. Współpraca pomiędzy takimi indywidualnościami zwykle nie była łatwa, a jednak bardzo inspirująca i rozwijająca dla obydwu stron.

Ludzie, z którymi rozmawiała dziennikarka, nie sprawiają wrażenia zadufanych w sobie, choć zwykle znają swoją wartość, bez tego prawdopodobnie niczego by nie stworzyli, a gdyby nawet stworzyli, to nie mieliby odwagi wyjść z tym do szerszej publiczności. Są to najczęściej osoby skromne, obdarzone poczuciem humoru, potrafiące z dystansem spojrzeć na świat i na samych siebie. Nie czują się lepsi od innych, po prostu są sobą w sposób bardzo naturalny i taka postawa mnie się osobiście bardzo podoba.

Ciekawym zabiegiem wydaje mi się przeprowadzenie i opublikowanie wywiadów z uczniami oraz z ich mistrzami. W takiej bowiem kolejności zostały one ułożone. Mamy tu np. rozmowę z pisarką Izabelą Filipiak, bardzo ciepło i interesująco opowiadającą o wykładach prof. Marii Janion, która jest bohaterką następnego wywiadu. Dzięki temu możemy na wiele rzeczy spojrzeć z dwóch perspektyw. Zobaczyć, jak wiele uczeń przejął od mistrza? Co najważniejsze nie jest to jednak ślepe naśladownictwo. Taka powinna chyba być rola prawdziwego mistrza, który swych uczniów naprowadza, uświadamia, inspiruje. Nigdy jednak nie instruuje autorytatywnie i niczego nie narzuca.

W książce tej spotykamy wiele życiowych postaw i światopoglądów. Wiele elementów wspólnych i mnóstwo odmienności. Jeśli zastanawialiśmy się kiedyś, jak to jest być Żydem, hipisem, homoseksualistą, to w tych wywiadach znajdziemy przynajmniej zalążek odpowiedzi na te pytania, na które jednoznaczna odpowiedź po prostu nie istnieje. Tak wiele zależy bowiem od punktu widzenia danego człowieka.

Ta książka to podróż poprzez najrozmaitsze światopoglądy, sposoby na życie i na tworzenie. To spotkanie z dużą ilością niezwykłych ludzi, którzy wiele mają do przekazania nie tylko swoją twórczością, ale całym swoim życiem. Jednocześnie jednak są to przecież ludzie tacy jak my. Może trochę bardziej odważni, może bardziej ekspresyjni, ale czy niemal każdy z nas nie mógłby być jednym z nich?

Bardzo polecam tę książkę jako sposób na poznanie dużej liczby ciekawych osób. Myślę sobie, że podobieństwa i różnice, a także przyrównanie ich życiorysów do naszych własnych coś niektórym czytelnikom może dać do myślenia, może w jakiś sposób zainspiruje? Przecież każdy z nas prawdopodobnie ma w swoim otoczeniu ludzi prawdziwie twórczych, których talenty często się marnują. Może czas to zmienić?

Wydawnictwo Czarne, 2009

środa, 05 maja 2010, naturegirl

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:

link do Syndykat Zbrodni w Bibliotece

Loading
statystyka

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...