Recenzje książek z biblioteczki Magdaleny Szyszki
Blog > Komentarze do wpisu

Hisham Matar
"W kraju mężczyzn"

„W kraju mężczyzn” to bardzo poruszająca historia Sulejmana, chłopca, w którego dzieciństwo brutalnie wdziera się świat dorosłych, z dorosłymi problemami, ze zwierzeniami nie dla dziecięcych uszu i wreszcie z polityką, strachem i niezwykłą brutalnością, czyli tym wszystkim, czym charakteryzował się jego ojczysty kraj – Libia.

Jest rok 1979. Sulejman ma 9 lat. Jeszcze nie wie, że jest to jego ostatnie lato w rodzinnym kraju i domu. Teoretycznie powinien być szczęśliwym i beztroskim dzieckiem, ma swój warsztat urządzony na dachu, starszego od siebie przyjaciela Karima, paru innych kolegów, z którymi może grać w piłkę i inne gry. Poza tym jest jedynakiem, synem zamożnych rodziców? Czego można chcieć więcej?

Niestety, już od pierwszych stron książki uderzają nas poważne problemy jego matki, z którymi chłopiec zwyczajnie sobie nie radzi, bo ich po prostu nie rozumie. Nadżwa jest bardzo młodą kobietą, wydaną przymusowo za mąż w wieku lat czternastu. Jedynego syna urodziła jako piętnastolatka. Jej stosunek do męża jest ewidentnie ambiwalentny, a ona sama zdecydowanie niestabilna emocjonalnie. W czasie nieobecności małżonka, Nadżwa choruje, a przynajmniej tak uważa jej syn. Jest choroba, musi być i lekarstwo, którym okazuje się alkohol, kupowany potajemnie od pewnego piekarza, jest to bowiem w Libii używka zakazana. Jedynym świadkiem „choroby” matki staje się właśnie mały Sulejman, zmuszony do wysłuchiwania jej smutnych opowieści, bynajmniej nieodpowiednich dla dziecka. Ten wątek ujawnia problem pozycji kobiet w krajach muzułmańskich, zmuszania ich do małżeństw pod groźbą zabójstwa w imię źle rozumianego honoru. Jestem świeżo po lekturze „Córek hańby" , wiem więc dokładnie, o czym jest mowa i wiem, że to nie jest żadna przesada.

Nadżwa bardzo kocha Sulejmana, ale jest dla niego matką niewątpliwie toksyczną. W takiej sytuacji, dziecko powinno być może spróbować poszukać schronienia u ojca, tu jednak pojawia się kolejny problem. Ojciec chłopca jest bowiem bardzo zaangażowanym opozycjonistą przeciwko dyktatorskim rządom Muammara al-Kaddafiego . Nie poświęca synowi zbyt wiele uwagi, dlatego niemal każdy miły gest z jego strony jest dla chłopca dużym wydarzeniem. Ojciec jest bowiem zwykle daleki i niepojęty, oddzielony od syna murem książek, gazet i idei, którymi żyje.

Z czasem w powieści zaczyna dominować atmosfera konspiracji, spisku i związanego z tym strachu. Oczami dziecka obserwujemy miotających się dorosłych, ich kłótnie, wątpliwości, ich żarliwość. Okrutny pułkownik bezwzględnie niszczy bowiem każdą opozycję i sam ojciec głównego bohatera znajduje się w ogromnym niebezpieczeństwie. Zaaferowani dorośli często po prostu zapominają o chłopcu, nie zauważają, jak wiele on widzi i słyszy, nie zadają sobie też trudu, żeby mu cokolwiek wytłumaczyć. Inna rzecz, że trudno objaśnić dziecku coś, co nawet dorosłemu trudno jest ogarnąć. Co bowiem powiedzieć, kiedy obserwuje ono w telewizji przesłuchanie sąsiada, ojca swego najlepszego przyjaciela, co powiedzieć, gdy ogląda transmitowaną na żywo egzekucję, przeprowadzaną na stadionie, na oczach skandującego, żądnego krwi tłumu? Jak dziecku wytłumaczyć, kto tu właściwie jest dobry, a kto zły? Kto poniósł zasłużoną karę, a kogo niesłusznie skazano?

Te wszystkie problemy dorosłych wkradają się w świat dziecięcych zabaw i gier, Sulejman powtarza rzeczy, których nie rozumie i odbiera wszystko zupełnie inaczej niż jego rodzice. Co jednak najgorsze, dorośli próbują wykorzystywać go do swoich celów. Robi to zarówno jego matka, jak i człowiek podsłuchujący rozmowy telefoniczne czy funkcjonariusz pilnujący wciąż rodziny z zaparkowanego pod domem samochodu. Dziecko w takich sytuacjach zachowuje się w sposób nieprzewidywalny, niepojęty, w sposób, który możemy zrozumieć tylko wtedy, kiedy naprawdę spróbujemy sobie przypomnieć, jak to jest być dzieckiem, chcieć za wszelką cenę zasłużyć na miłość i akceptację dorosłych, pragnąć zabawy i radości, podczas gdy dookoła panuje atmosfera niemal grobowa. Kwestia dobra i zła, tak oczywista dla dorosłych, z perspektywy dziecka wygląda zupełnie inaczej.

Nie wiem, na ile bohater tej książki jest alter ego samego autora. Z biografii Hishama Matara wynika, że opuścił Libię w wieku dziewięciu lat, tak samo, jak Sulejman, tyle że autor, w przeciwieństwie do swego bohatera, wyjechał razem z rodzicami, podczas gdy Sulejman został przez nich wysłany za granicę i umieszczony w innej rodzinie. Obaj oni po wyjeździe zamieszkali w Egipcie. Niezależnie więc od tego, co w tej książce jest prawdą, a co jedynie literacką fikcją, wszystko jest niezwykle wiarygodne. Czarę goryczy przelewa fakt, że ojciec Hishama Matara został w 1990r. uprowadzony, najprawdopodobniej przy udziale libijskich służb specjalnych, i jego los po dziś dzień pozostaje nieznany. Autor tej powieści przekonał się więc na własnej skórze, jak okrutny jest system rządów słynnego pułkownika.

Nie jest to oczywiście pierwsza znana mi książka, opowiadająca o trudnych i bolesnych problemach ludzi dorosłych widzianych oczami dziecka. Ta historia jest jednak o tyle prawdziwsza od wielu innych, że jej autor był dzieckiem właśnie w tamtym miejscu i tamtych czasach i o takim dzieciństwie nam opowiedział. Jest to opowieść o nieszczęśliwych kobietach, odważnych mężczyznach, których, jak każdego, można jednak złamać, o okrucieństwie dyktatury, świecie pełnym donosicieli, kontrolowanych rozmów, wrogości, ale też ludzi, którzy po prostu chcieliby żyć normalnie. Jest to historia poruszająca, niełatwa i naprawdę dająca do myślenia. Poza tym książkę tę świetnie się czyta, przedstawione w niej obrazy są sugestywne, plastyczne i tak bardzo prawdziwe, że zapadają głęboko w pamięć. Gorąco polecam tę opowieść o małym chłopcu, żyjącym w kraju dorosłych mężczyzn i bynajmniej nie chodzi o to, że tematyka libijska zrobiła się ostatnio na czasie. Po prostu, warto tę książkę przeczytać.

Wydawnictwo Smak Słowa, 2011

wtorek, 03 maja 2011, naturegirl

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:

link do Syndykat Zbrodni w Bibliotece

Loading
statystyka

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...