...i nie tylko"" type="application/rss+xml" href="http://mojabiblioteczka.blox.pl/2012/06/Zrozumiec-Rosje-Adam-Daniel-Rotweld-Mysli-o-Rosji.rss"/>
Recenzje książek z biblioteczki Magdaleny Szyszki
Blog > Komentarze do wpisu

Zrozumieć Rosję
Adam Daniel Rotweld
"Myśli o Rosji
...i nie tylko"

Osoby Adama Daniela Rotfelda nie trzeba jak sądzę nikomu przedstawiać. Jest to postać znana i powszechnie szanowana, były minister spraw zagranicznych, współprzewodniczący Polsko-Rosyjskiej Grupy do Spraw Trudnych, dyplomata, a przede wszystkim mądry i rozsądny człowiek. Takie zawsze miałam zdanie, a lektura tej książki tylko mnie w tym utwierdziła. „Myśli o Rosji…” to zbiór esejów i wywiadów autora. Publikowanych na przestrzeni lat Tekstów, w których poddaje on analizie nie tylko sytuację wewnętrzną Rosji, ale również jej historię, relacje z Polską i innymi państwami. Jak wskazuje sam tytuł, to nie jest jednak książka tylko i wyłącznie o Rosji.

Jak zrozumieć Rosję? Ten skomplikowany wewnętrznie kraj, jego mieszkańców, dumnych, marzących o wielkiej potędze, a jednocześnie na przestrzeni wieków tak często nieszczęśliwych i uciśnionych. Rosjan, którzy obalili carat tylko po to, by przejść w fazę przerażającego terroru, którzy rozwiązali Związek Radziecki, by po niedługim czasie oddać władzę w ręce osób pokroju Władimira Putina. W Rosji po dziś dzień trudno przecież mówić o demokracji, a i kult Józefa Stalina ma się tam wciąż całkiem dobrze. Autor książki pokazuje nam Rosję z uwzględnieniem jej skomplikowanej historii i kształtowania się w jej ramach świadomości Rosjan, ich przekonania o potrzebie rządów silnej ręki, ich marzeń o wielkim mocarstwie. My Polacy często nie rozumiemy Rosjan, tak jak i oni nie rozumieją nas. Nasze relacje wciąż są pełne napięć i niepokojów, wciąż cieniem kładą się na nich takie zaszłości jak Katyń, ale też całkiem niedawna katastrofa smoleńska, po której, co by nie mówić, postępowanie władz rosyjskich często było co najmniej niewłaściwe.

Autor pisze o Rosji z dużym wyczuciem, z niewątpliwym zrozumieniem tematu, ale co jeszcze ważniejsze, z poszanowaniem dla jej historycznej i kulturowej odrębności, dla faktu, że w niektórych aspektach pewnie nigdy nie będziemy z Rosjanami zgodni. Przyznaję, że czasem odnosiłam nawet wrażenie, jakby był on dla Rosji i Rosjan aż nazbyt wyrozumiały, co nie znaczy jednak bynajmniej jakiejkolwiek pobłażliwości. Wiem jednak doskonale, że moja wiedza na temat tego kraju nie może się równać z wiedzą A. D. Rotfelda, i że na niewątpliwy podziw zasługuje fakt, że mimo wielu trudnych sytuacji, mimo głębokiej znajomości tematu, wciąż stara się on Rosję zrozumieć i szanować. Nie jest to łatwe zadanie, bo jak pisał rosyjski poeta:
„Nie sposób pojąć jej rozumem,
Nie sposób zwykłą miarką mierzyć.
Ma w sobie tyle skrytej dumy,
Że w Rosję można tylko wierzyć".
Marzeniem autora zawsze było, co wielokrotnie podkreśla, doprowadzenie do sytuacji, by polskie stosunki z Moskwą i Berlinem były lepsze niż ich relacje między sobą. Idea niewątpliwie słuszna, niestety nigdy nie udało się jej zrealizować.

Oczywiście, nie wszystkie teksty dotyczą samej Rosji. Mamy tu bowiem niemało o Niemczech czy też Stanach Zjednoczonych, o globalizacji czy NATO. Przy okazji możemy dowiedzieć się też sporo na temat funkcjonowania w świecie polityki, rozwiązywania trudnych konfliktów, szukania kompromisów, czyli wszystkiego tego, czym autor zajmuje się od lat i na czym wydaje się znać wprost niesamowicie.

Podoba mi się bardzo sposób pisania Pana Rotfelda, jego przystępne pióro, opowiadanie o rzeczach trudnych w zrozumiały sposób, a jednocześnie niewątpliwa erudycja, ogromna kompetencja i wiedza. Jestem przekonana, że warto przyjrzeć się bliżej poruszanym przez niego tematom, warto zagłębić się w taką właśnie lekturę i spojrzeć na poruszane kwestie oczami kogoś, kto naprawdę wie, o czym pisze.

Wydawnictwo Świat Książki, 2012

sobota, 30 czerwca 2012, naturegirl

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2013/07/16 11:24:58
Rosja to nie kraj to stan umysłu, toż to taki kocioł gazowy, co nie? Nagrzewa się i jak wybuchnie to poleje się alkohol! Książkę przeczytałem do połowy, wydawała się interesująca ale jednak nie dla mnie

link do Syndykat Zbrodni w Bibliotece

Loading
statystyka

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...